Stać, kto idzie?

Któż śmie zakłócać spokój Fortecy?

Stoisz właśnie przed masywnymi wrotami nietypowej fortecy zbudowanej z ... czystego szczęścia, bo oto patrzysz i widzisz grzbiety najróżniejszych książek. Ta unikatowość okładek, ten uzależniający zapach papieru i ksera, bijące ze środka ciepło grzejnika, ta podniosła atmosfera okalająca mury - czujesz, że to miejsce stworzone w sam raz dla Ciebie. 
Jednak jak się do niego dostać? Uderzasz odważnie kołatką i czekasz...

Zamiast straży lub innego komitetu powitalnego, bezceremonialnie wrota rozstępują się i otwierają drogę do nieznanego miejsca. 

Otumania Cię bez reszty woń ciepłego kakałka, atmosfera domowego zacisza i coś, czego nie potrafisz zdefiniować... ciekawość?

To od Ciebie zależy czy wejdziesz do środka na spotkanie z Panią Dworu, czy może jednak odwrócisz się na pięcie i znikniesz bez śladu. Tobie pozostawiam wybór, a ja tymczasem pójdę przywdziać wyjściowe szaty. Kto wie, czy może jeszcze jakiś wędrowiec tu nie zajrzy?
Przygotujcie Salę Główną, chyba będziemy mieli gości! :)

***
JKMR1I

Komentarze

Prześlij komentarz